KRS
KRS. Dwóch spośród piętnastu sędziów wybranych do KRS, niezwiązanych z kandydaturami zgłoszonymi przez Iustitię, mogłoby stanowić pewien atut Rady, choćby jako listek figowy skrywający nierozwiązany od dekady spór między „starymi” i „nowymi” sędziami o skład KRS.

Rzeczpospolita